Zastaw rejestrowy - dokuczliwe zabezpieczenie

Marzy Ci się nowiutkie auto, którym bez najmniejszego problemu będziesz poruszać się po mieście? Masz już upatrzony Twój wymarzony model, ale jako w życiu bywa, brakuje Ci pieniędzy?

Niestety większość z nas stanęła przed takim dylematem. Sprawa kupna auta to jeden z ważniejszych zakupów w naszym życiu. Zakupów, na którym z pewnością nie warto oszczędzać. Bo zakup auta, to z pewnością zakup na kilka ładnych lat, a zatem warto dołożyć grosza i nabyć naprawdę sprawne, bezawaryjne auto. W takich sytuacjach często jedynym ratunkiem jest dla nas kredyt samochodowy. Zanim zdecydujemy się na konkretny bank, warto zawczasu przejrzeć ofertę kilku banków i porównać je ze sobą. Wybierając kredyt, warto też zapoznać się ze stosowanymi przez bank formami zabezpieczeń.

Jedną z często stosowanych metod jest zastaw rejestrowy. Idea zastawu podobna jest do idei hipoteki. Oznacza to, że w chwili pozyskania kredytu, zakupiony samochód ma ustanowiony zastaw na rzecz banku. Aby taki zastaw mógł być założony w sądowym rejestrze zastawów, kredytobiorca, zobowiązany jest złożyć pisemny wniosek o zastaw do sądu rejonowego. Taki wniosek podpisywany jest przez obie strony po zawarciu umowy kredytowej i po rejestracji samochodu. Decydując się na zastaw rejestrowy, musimy pamiętać, że chcąc zbyć nasze auto, potrzebna będzie zgoda banku, na rzecz, którego ustanowiony jest zastaw. Warto też wiedzieć, że zastaw rejestrowy jest całkowicie jawny, a zatem każdy zainteresowany ma wgląd w dane dotyczące naszego auta.

Dodatkowym mankamentem takiego zabezpieczenia jest fakt, że mimo takiej formy zabezpieczenia, dodatkowo bank może dokonać cesji ubezpieczenia. To chyba jedna z najbardziej uciążliwych dla kredytobiorców form zabezpieczenia kredytu samochodowego.